O matko i corko… Aniu, nie wiem nawet co powiedziec (napisac ;)) oprocz wielkiego : WOOOW!!! Po raz kolejny utwierdzam sie w przekonaniu, ze powinnam pozostac przy moich lukrowych kropkach i kreskach i nawet nie próbować robić czegoś więcej ;))
Dziękuję bardzo :).
Wiecie, moi domownicy już tak przywykli do tego lukrowania, że niewiele jest ich w stanie zadziwić :) Myślę sobie, że jakbym jednego roku NIE polukrowała ani jednego piernika to dopiero wtedy byłby szok :)))
Tak a propos Chorzowa, spędziłam ostatnio w tamtejszym szpitalu 11 dni z córką, i akurat padło na dzień Mikołaja, i strasznie byłam w pozytywnym “szoku” jak właśnie chłopcy z drużyny Ruch Chorzów zjawili się w niebieskim stroju Mikołaja i pomocników:)!Pomysł super a dzieciaki były zadowolone…bo to zawsze kolejne prezenty…:) Nie jestem wielką fanką piłki nożnej, ale wielki pozytyw dla chłopaków :)!Pozdrawiam Chorzów:)!
Witam
Jestem zachwycona wszystkimi polukrowanymi pierniczkami . Normalnie małe dzieła sztuki :) .
Brawo dla autorki .
Mam tylko pytanko czy lukier się nie kruszy ??
W tamtym roku polukrowałam pierniczki lukrem z białek i kruszył się przy dotknięciu .
Mam jeszcze jedną prośbę…
Czy autorka mogłaby podać swój przepis na lukier?? Bo może proporcje z których robię lukier są nieprawidłowe :? .
I czy lukier zostawić samego sobie czy suszyć go w piekarniku?
Lukier robię z białka i cukru pudru. Nie mam dokładnych proporcji składników bo wielkość białek jest różna i różne są rodzaje cukru. Po prostu przesiewam cukier do miski, dodaje białko i ucieram aż lukier będzie biały (mleczno biały) i lśniący. W razie potrzeby dodaję cukru. Gdy lukier jest za gęsty (lukier powinien spływać powoli z mieszadła) można dodać kilka kropli (3 – 4 krople jednorazowo – nie więcej ) wody.
Zdjęcia i wpisy, które prezentuję na blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie w internecie lub innych publikacjach. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest sprzeczne z przepisami ustawy o prawach autorskich.
(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).
December 12th, 2010 at %I:%M %p
i znów takie bajkowe… jeju!
podziwiam Cię.
December 12th, 2010 at %I:%M %p
Cudeńka :) aż zamarzył się mi się taki szalik, jak u bałwanka pierwszego :)
December 12th, 2010 at %I:%M %p
Piękne! Dla mnie ten w krawacie :)
December 12th, 2010 at %I:%M %p
Masz niesamowitą rękę do tego lukrowania. Nie mogę wyjść z podziwu. Ostatnio ukradłam Twój pomysł na świeczniki :)
December 12th, 2010 at %I:%M %p
świetne bałwanki :)
December 12th, 2010 at %I:%M %p
Matko i córko! Ja porobiłam pierniczki, kupiłam pisaki lukrowe i … nędza! Jak to robisz, że wychodzą Ci takie rewelacyjne bałwanki! Cudowność!
Pozdrawiam, Jagodzianka.
December 12th, 2010 at %I:%M %p
O matko i corko… Aniu, nie wiem nawet co powiedziec (napisac ;)) oprocz wielkiego : WOOOW!!! Po raz kolejny utwierdzam sie w przekonaniu, ze powinnam pozostac przy moich lukrowych kropkach i kreskach i nawet nie próbować robić czegoś więcej ;))
December 12th, 2010 at %I:%M %p
Co za bałwany z nich! ;)Jak zwykle misterne rękodzieła i do tego takie sympatyczne!:)
December 12th, 2010 at %I:%M %p
Dziękuję bardzo :).
Wiecie, moi domownicy już tak przywykli do tego lukrowania, że niewiele jest ich w stanie zadziwić :) Myślę sobie, że jakbym jednego roku NIE polukrowała ani jednego piernika to dopiero wtedy byłby szok :)))
December 12th, 2010 at %I:%M %p
Ale przystojniaki :)
December 12th, 2010 at %I:%M %p
Masz dużo cierpliwości do tych ciasteczek! Przepiękne!
December 12th, 2010 at %I:%M %p
Śliczniutkie, takie idealne. A mogę zapytać jak zrobiłaś czarną czapeczkę? Pozdrawiam
December 12th, 2010 at %I:%M %p
są przepiękne!!!!
December 12th, 2010 at %I:%M %p
Aniu, dla rodziny szok byłby ,ale czy byś sama dała radę nie lukrować ?:P A bałwanki są tak urocze że nie mogę się na nie napatrzeć
December 12th, 2010 at %I:%M %p
Aniu,ale cuda! No nie mogę sie napatrzeć! :)
December 13th, 2010 at %I:%M %p
Dla mnie jesteś mistrzynią w dekorowaniu pierniczków. Jak zawsze zachwycające. Pozdrawiam. Lo. (pistachio-lo.blogspot.com)
December 13th, 2010 at %I:%M %p
Tyle pochwał :) Dziękuję :)
Lukier na czapeczkę zabarwiłam czarnym barwnikiem. Trzeba go dodać dosyć sporo żeby kolor był ładny.
December 13th, 2010 at %I:%M %p
Śliczne! Koniecznie muszę nabyć takie bałwankowe foremki. ;)
December 13th, 2010 at %I:%M %p
ale cudne te balwanki:) tak slodko urocze:)
December 13th, 2010 at %I:%M %p
Chyba nie maialabym odwagi ,,Go,, zjesc!!!bo balabym sie ze go to zaboli, wyglada jak zywy…cudne te Twoje wyroby!!
December 13th, 2010 at %I:%M %p
cudne są! a może jakiś kurs obrazkowy lukrowania dla początkujących by dało radę…?
December 13th, 2010 at %I:%M %p
Zabieram się do zrobienia takiego kursu od ubiegłego roku i jakoś mi nie wychodzi :)
December 14th, 2010 at %I:%M %p
fajowe noski mają :D
December 14th, 2010 at %I:%M %p
Aniu zbierz się! trzeba dzielić się talentem z mniej zdolnymi!! ;)) mamy tylko ślinić się przed ekranem ? ;P
December 14th, 2010 at %I:%M %p
Kościółek przepiękny brawo! Czy jestes może Chorzownianką? ta mi przyszło do głowy jak zobaczyłam ciasteczka z Ruchem Chorzów?
December 14th, 2010 at %I:%M %p
Tak, mieszkam w Chorzowie :)
December 15th, 2010 at %I:%M %p
Ja też! Pozdrawiam!
December 20th, 2010 at %I:%M %p
Tak a propos Chorzowa, spędziłam ostatnio w tamtejszym szpitalu 11 dni z córką, i akurat padło na dzień Mikołaja, i strasznie byłam w pozytywnym “szoku” jak właśnie chłopcy z drużyny Ruch Chorzów zjawili się w niebieskim stroju Mikołaja i pomocników:)!Pomysł super a dzieciaki były zadowolone…bo to zawsze kolejne prezenty…:) Nie jestem wielką fanką piłki nożnej, ale wielki pozytyw dla chłopaków :)!Pozdrawiam Chorzów:)!
December 26th, 2010 at %I:%M %p
Witam
Jestem zachwycona wszystkimi polukrowanymi pierniczkami . Normalnie małe dzieła sztuki :) .
Brawo dla autorki .
Mam tylko pytanko czy lukier się nie kruszy ??
W tamtym roku polukrowałam pierniczki lukrem z białek i kruszył się przy dotknięciu .
December 26th, 2010 at %I:%M %p
Nie, lukier się nie kruszy. Ale to zależy od rodzaju użytego cukru. Najczęściej kruszy się lukier z cukru firmy Diamant. Nie polecam go.
December 26th, 2010 at %I:%M %p
Dziękuje za odpowiedź :) .
I jeszcze raz gratuluje umiejętności które pozwalają na tworzenie takich cacuszek .
December 26th, 2010 at %I:%M %p
Mam jeszcze jedną prośbę…
Czy autorka mogłaby podać swój przepis na lukier?? Bo może proporcje z których robię lukier są nieprawidłowe :? .
I czy lukier zostawić samego sobie czy suszyć go w piekarniku?
December 29th, 2010 at %I:%M %p
Lukier robię z białka i cukru pudru. Nie mam dokładnych proporcji składników bo wielkość białek jest różna i różne są rodzaje cukru. Po prostu przesiewam cukier do miski, dodaje białko i ucieram aż lukier będzie biały (mleczno biały) i lśniący. W razie potrzeby dodaję cukru. Gdy lukier jest za gęsty (lukier powinien spływać powoli z mieszadła) można dodać kilka kropli (3 – 4 krople jednorazowo – nie więcej ) wody.
March 23rd, 2012 at %I:%M %p
O jejku jakie cudowne…. :) Świetny pomysł jako prezent dla bliskich :)