Oh piękne.
Wspaniała alternatywa dla większości karnawałowych wypieków, które smażą się w głębokim tłuszczu.
idealne połączenie – nie dość, że smaczne to jeszcze zachwycające od strony wizualnej ;-)
gdzieś już je widziałam i nawet robiłam, ale przepisu nie pamiętam – jednakże zachwycają za każdym razem:)
no i teraz przepis zapiszę, żeby nie zapomnieć:)
Zdjęcia i wpisy, które prezentuję na blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie w internecie lub innych publikacjach. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest sprzeczne z przepisami ustawy o prawach autorskich.
(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).
January 22nd, 2011 at %I:%M %p
Przepiękne! Jesteś prawdziwą Mistrzynią! Uwielbiam twoje pomysły!
Pozdrawiam serdecznie:)
January 22nd, 2011 at %I:%M %p
wyglądają cudownie – ile ich wychodzi z takiej porcji ciasta?
January 22nd, 2011 at %I:%M %p
jedne z moich ulubionych ciastek, często je robię;)
January 22nd, 2011 at %I:%M %p
są prześliczne!
mama musi być zdolna. :) wiadomo, po kim masz talent. :)
January 22nd, 2011 at %I:%M %p
fajny pomysł z tymi różyczkami, pozdrawiam
January 22nd, 2011 at %I:%M %p
Oj,ale piękne!
Widać Aniu, że talent jest u Was dziedziczny!:))
Wspaniałe różyczki.
Pozdrawiam ciepło:)
January 22nd, 2011 at %I:%M %p
Oh piękne.
Wspaniała alternatywa dla większości karnawałowych wypieków, które smażą się w głębokim tłuszczu.
idealne połączenie – nie dość, że smaczne to jeszcze zachwycające od strony wizualnej ;-)
pozdrawiam
January 22nd, 2011 at %I:%M %p
Co prawda nie wiem jeszcze jak smakują, ale wyglądają cudownie, na pewno wypróbuje:))
January 22nd, 2011 at %I:%M %p
Sliczniusne!Takie delikatne!
January 23rd, 2011 at %I:%M %p
One są prześliczne. Wielką zaletą ich też jest to pieczenie w piekarniku.
January 23rd, 2011 at %I:%M %p
piękne!
och, gdyby róże dostawac właśnie w takiej wersji…
January 23rd, 2011 at %I:%M %p
Bardzo dekoracyjne ciasteczka !
Jakiś czas temu takie różyczki prezentowała Komarka :) Mam je na swojej liście “do zrobienia” i czekają na swoją kolej :)
January 23rd, 2011 at %I:%M %p
gdzieś już je widziałam i nawet robiłam, ale przepisu nie pamiętam – jednakże zachwycają za każdym razem:)
no i teraz przepis zapiszę, żeby nie zapomnieć:)
January 23rd, 2011 at %I:%M %p
łał, nie wiedziałam że tak można! Bardzo karnawałowe:)