Kruche ciasteczka z limonką i czekoladą

Nie przepadam za dodatkiem cytrynowej skórki w wypiekach i niechętnie dodaję skórkę do ciast. Jednak w tych ciastkach dodatek skórki z limonki bardzo wzbogaca ich smak. Ciasteczka są mało skomplikowane w wykonaniu, jedynym warunkiem powodzenia jest odpowiedni czas pieczenia. Ciasteczka pieczone zbyt długo są twarde i chrupiące, pieczone krótko są miękkie i bardzo smaczne.

 

KRUCHE CIASTECZKA Z LIMONKĄ I CZEKOLADĄ

 

2 3/4 szklanki mąki

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżeczka sody

1/2 łyżeczki soli

150 g miękkiego masła

1 1/2 szklanki cukru

1 jajko

1/2 łyżeczki esencji waniliowej

1 łyżeczka otartej skórki z limonki

1/2 tabliczki czekolady

 

W misce mieszamy sodę, mąkę, sól i proszek do pieczenia.

Masło ucieramy z cukrem na puszystą, jasną masę. Do masy jajeczno maślanej wbijamy jajko, dodajemy wanilię i skórkę z cytryny. Wszystko dokładnie mieszamy i stopniowo dodajemy do masy sypkie składniki.

Z masy formujemy małe kulki i układamy je na blasze, wyłożonej pergaminie, w sporej odległości od siebie. Kuleczki lekko rozpłaszczamy dłonią.

Ciastka pieczemy w temperaturze 180 stopni około 8 minut. Ciastka mają pozostać bardzo jasne, dół nie powinien być zrumieniony, a wewnątrz powinny być miękkie – mniej więcej jak brownies. Ciastka pieczone zbyt długo będą twarde i niesmaczne.

Czekoladę rozpuszczamy na parze. Półpłynną czekoladą smarujemy ciasteczka i sklejamy po dwa ze sobą. Odkładamy aż czekolada zupełnie zastygnie.

 

Wydrukuj przepis


Komentarze

13 odpowiedzi do „Kruche ciasteczka z limonką i czekoladą”

  1. Śliczności.
    A ja mam limonkę:)

  2. U mnie też dziś wypiek z limonką :) Super wyglądają te ciasteczka. Są urocze i z pewnością pyszne :)

  3. jakie cudeńka!
    Kiedyś szykowałam się do podobnych w sumie, chociaż też za cytryną w wypiekach nie przepadam niewiadomo jak. :]

  4. Sliczne ciasteczka!
    Lubię dodatek i cytrynki i limonki w wypiekach:))
    Pozdrawiam!

  5. A ja z kolei lubię kwaskowy posmak w ciastkach i ciastach. :) Cieszę się zatem, ze zamieściłaś taki fajny przepis. :)

  6. są takie wpisy i takie zdjęcia,
    które nawet bez dokładnego przeczytania przepisu każą mi się zapisac :-)
    tak było dzisiaj z Twoimi ciasteczkami
    gdy tylko zobaczyłam te soczyście zielone limonki, wiem że je upiekę
    są cudne

  7. urzekły mnie…

  8. Wspaniale wyglądają. Najpierw myślałam, że to makaroniki. Niezwykle kuszące zdjęcia.

  9. Dziękuję za pochwały :) I przypominam o krótkim pieczeniu ciasteczek :)

  10. Dzisiaj też upiekłam te ciastka, ale niestety nie wyszły, tzn. po 8 minutach były nadal surowe i nie sposób by były białe (u mnie białe oznaczało surowe), po przełamaniu takiego ciasteczka środek został surowy, a po dłuższym pieczeniu, jak w przepisie twarde. W smaku wyczuwałam sodę. Spróbuję zrobić jeszcze raz, ale bez sody, może coś z tego wyjdzie, pozdrawiam.

    1. Nie mam pojęcia dlaczego Ci nie wyszły. Piekłam te ciasteczka kilkakrotnie i zawsze są jasne, a w środku miękkie, tak jak brownies ale nie surowe. Może następnym razem wyjdą lepsze :)

  11. Na pewno niedługo znowu się do nich zabiorę, bo są smaczne, ale zrobię bez sody i proszku, ni zależy mi na dużych ciastkach, wręcz przeciwnie wolę malutkie, dam jeszcze znać jak wyjdą za drugim razem, pozdrawiam.

  12. Awatar basia19
    basia19

    Zrobiłam znowu te ciasteczka, tym razem piekłam jak w przepisie (i nie zwracałam uwagi na to czy są surowe w środku czy nie), po wystudzeniu okazało się że wcale nie są surowe, upiekły się świetnie i w smaku bardzo dobre. Zrobiłam je z białą i gorzką czekoladą. szkoda, że tutaj nie da się wstawić zdjęcie, pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)