Jabłka w karmelu

Niestety, nie udało mi się jeszcze przetworzyć wszystkich jabłek ogródkowych. Ale trzymają się całkiem dobrze, więc przetwarzanie mogę rozciągnąć w czasie.  A ponieważ halloween niedługo, to proponuję Wam zrobić jabłka w karmelu, które powinny znaleźć się na każdym, porządnym halloween party. W jednym z wcześniejszych wpisów KLIK KLIK możecie przeczytać skąd się wzięła tradycja zbierania cukierków i robienia lampionów z dyni.

jabłka w karmelu_nm4

 

JABŁKA W KARMELU

 

cukier

woda

śmietana kremówka

patyczki drewniane lub plastikowe

kolorowe posypki

 

Cukier wsypujemy do rondelka. Wlewamy wodę, wody ma być tylko tyle by wsiąkła w cukier. Trzeba wlewać ją powoli żeby miała czas zwilżyć cukier. Cukier z wodą podgrzewamy na małym ogniu.

W czasie gdy cukier się gotuje przygotowujemy jabłka. Jabłka myjemy, dokładnie suszymy i nabijamy na patyczki. Do małych miseczek wsypujemy posypki. Możecie użyć posypek cukrowych, grubego cukru, siekanych migdałów.

Gdy cukier zacznie się brązowić i będzie miał ładny złoty kolor, zdejmujemy go z ognia i wlewamy śmietanę. Mieszamy intensywnie aż powstanie jednolita masa. Teraz trzeba postępować sprawnie, bo karmel szybko zastyga. Żeby wydłużyć czas 'żywotności’ można włożyć garnuszek z karmelem do miski z gorącą wodą. Jabłka możecie zanurzać w karmelu, ale ja wybrałam inny sposób i oblewałam jabłka karmelem od góry. Posypką trzeba jabłka obsypywać od razu po oblaniu karmelem inaczej karmel zastygnie i posypka się nie przylepi.

Ja na 7 małych jabłek użyłam 1,5 szklanki cukru i 1/4 szklanki kremówki.

 

Wydrukuj przepis

jabłka w karmelu_nm3

jabłka w karmelu_nm2

jabłka w karmelu_nm1


Komentarze

5 odpowiedzi do „Jabłka w karmelu”

  1. Mmm, muszą być pyyyyszne! :)

  2. Niezwykle dekoracyjnie wyglądają, ciekawy pomysł na wywołanie efektu zachwytu

  3. o, jakie fajne! a ile one mogą poleżeć takie zrobione (czy np. moge je zrobić już dziś czy raczej niekoniecznie?). pozdrawiam

  4. Jak mają być tylko dekoracją to możesz zrobić dzisiaj, ale jak mają być przeznaczone do zjedzenia to raczej sugerowałabym jak najkrócej przed spożyciem. Ja robiłam wieczorem i następnego dnia popołudniu były OK. Jabłko w miejscu zetknięcia z karmelem szybciej ciemnieje (wygląda jakby było obite).

  5. o matulu!!! jakie rozkoszne !!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)