Kalendarz adwentowy – cukierkowy

Wczoraj uszyłam kolejny kalendarz adwentowy. Długi i wąski – na ok. 5 cm. W każdej kieszonce mieści się jeden cukierek. Materiał jest elastyczny więc cukierki mocno „siedzą” w kieszonkach. Zajmuje tak niewiele miejsca, że zmieści się w każdym domu :)


Komentarze

18 odpowiedzi do „Kalendarz adwentowy – cukierkowy”

  1. ale fajny! :)

  2. Pisałam na forum, ale się powtórzę :) Świetny kalendarz i bardzo pomysłowy :)

  3. Czy mozna go kupic na odleglosc?:)

    1. Można :)

  4. Sliczne :) i do tego mmmmm… moje ulubione cukieraski :P
    Wiesz co dobre.
    Pozdrawiam

  5. hihihi super przypomniało mi sie jak na drzwiach powiesilam 4 skarpetki takie malutkie i dobra sasiadka wlozyla w kazda cukierka ciekawe co by było jak bym powiesila taki kalendarz :oDDDDDDDDD

  6. Witam, jeśli to możliwe, chciałabym zamówić taki kalendarz dla siebie – mogę prosić o kontakt w tej sprawie?:)
    Pozdrawiam

    1. wysyłam maila :)

  7. o wow ale super pomysł :-))))))))))))

  8. cudny pomysł:)
    cudne wykonanie:)
    siedze i podziwiam…..

  9. poprosze o maila i cene takiego kalendarza, dziekuje!

    1. Kalendarze będą dostępne w sklepie kulkowo.pl

  10. Aniu, dzięki twojemu pomysłowi zostałam „bohaterem” w rodzinie. Uszyłam dla dzieci takie kalendarze.
    Wierzch był ze świątecznej czerwono-zielonej wstążki a spód z szerokiej gumy. Dzięki temu mieściły się tam cukierki różnej wielkości. Całe szczęście, że mogłam tam umieścić też mniejsze cukierki, bo przy samych czekoladowych i trzech kalendarzach, to byłby spory wydatek, a poza tym to ciekawe gdy zawartość jest zróżnicowana. Poległam niestety na cyferkach i namalowałam je flamastrem, ale i tak wszyscy byli zachwyceni. Dzięki za inspiracje.

    1. Super :) Ja wszywam na spód polar, też jest elastyczny i ładnie trzyma cukierki :)

  11. Awatar Szymon
    Szymon

    Fantastyczny kalendarz! Tak sobie pomyślałem, żeby sprawić w prezencie chrześniakowi taki kalendarz na adwent… czy mimo aktualnej pory roku istnieje lub będzie istniała możliwość zakupu?

    1. Oczywiście, proszę pisać na adres [email protected] :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)