Jestem przekonana, że w każdym zeszycie z przepisami znajduje się przepis na pleśniaka. Ja wpisałam ten przepis do swojego pierwszego zeszytu z przepisami, który założyłam mając 15 lat. I chociaż zrobiłam sobie książkę kucharską w wersji elektronicznej, to z sentymentem przeglądam pożółkłe już kartki z zeszytu ilustrowane obrazkami wyciętymi z gazet.

PLEŚNIAK
500 g mąki
1 paczka cukru waniliowego
4 żółtka
1 kostka margaryny
2 łyżki śmietany
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kakao
4 białka
1 szklanka cukru
przesmażone jabłka z cukrem i cynamonem lub dżem
Z mąki, proszku do pieczenia, cukru waniliowego, żółtek, margaryny i śmietany zagniatamy ciasto (ja mieszam mikserem). Ciasto dzielimy na trzy części. Do jednej części dodajemy kakao. Z ciasta formujemy kule, spłaszczamy je i zawijamy w folię. Ciasto chłodzimy w lodówce przez godzinę.
Z białek i cukru ubijamy sztywną pianę. Na blachę wyłożoną pergaminem, na tarce o dużych oczkach, ścieramy ciasto. Pierwsza warstwa biała, na to warstwa ciemna, na ciemną warstwę wykładamy jabłka lub dżem. Kolejna warstwą jest ubita piana z białek ze szklanką cukru i na wierzch ścieramy białe ciasto.
Piec w temperaturze 180 stopni około godziny. Po upieczeniu można polać polewą czekoladową.
Wydrukuj przepis

Dodaj komentarz