Ciasteczka wiedeńskie

Drobne, w sam raz słodkie, z delikatną nutą kakao i cynamonu. Ciastkojadom bardzo smakowały :).  Nie mam pojęcia skąd i dlaczego nazwa 'wiedeńskie ciasteczka’. Przepis znalazłam na poszarpanej, luźnej karteczce w zeszycie z przepisami.

 

CIASTECZKA WIEDEŃSKIE

 

250 g masła

125 g cukru pudru

2 łyżeczki cynamonu

2 łyżki mleka

300 g mąki

1 łyżka kakao

 

Masło ucieramy na puszystą masę. Do masła dodajemy cukier, cynamon i mleko. Gdy składniki się połączą dosypujemy mąkę i kakao.

Blaszkę wykładamy pergaminem. Z pomocą rękawa cukierniczego (końcówka w kształcie gwiazdki) wyciskamy małe ciasteczka.

Pieczemy około 15 minut w temperaturze 200 stopni C.

 

Wydrukuj przepis


Komentarze

29 odpowiedzi do „Ciasteczka wiedeńskie”

  1. są piękne, takie delikatne..
    A u mnie w książce jest właśnie taki przepis mniej więcej i pisze, że to tradycyjne austriackie ciastka. :]

  2. śliczne zawijaski

  3. śliczne zdjęcia im zrobiłaś,
    mam za zadanie upiec ciastka, bardzo mocno czekoladowe, ale jeszcze przepisu nie mam, Twoje są ekstra, ale to chyba nie to na dziś (:

  4. wyglądają znakomicie :)

  5. Jakie śliczne. Pięknie wyglądają takie nawleczone.

  6. Piękne zdjęcia! Śliczne ciasteczka Aniu.
    Takie delikatne.
    Pozdrawiam:)

  7. mają kształt jak pączki wiedeńskie.. więc może stąd ta nazwa ;) Strasznie kuszące te ciasteczka :)

  8. Cynamon i kakao – to brzmi zachęcająco :) I do tego te apetyczne zdjęcia – aż się prosi, żeby upiec takie ciasteczka !

  9. Powtarzam za moimi poprzedniczkami, wspaniałe ciastka.
    Aniu, kiedy masz czas na pieczenie takich cudowności?
    Pozdrawiam

  10. mam wielką ochotę na takie ciacho! i obojętne jak się nazywa :)

  11. Dziękuję Wam :)
    Nawet nie przypuszczałam, że na byle jakiej karteluszce mam przepis na tradycyjne austriackie ciasteczka :)
    A czas na pieczenie jakoś tak sam się znajduje :)

  12. Awatar Kasiek
    Kasiek

    ale cudeńka……

  13. jakie śliczne ;) takie ksztalty kojarza mi sie z dziecinstwem, kiedy to w domu zawsze byly swiezutkie 'krecone’ ciasteczka ;)

  14. Uwielbiam takie śliczne ciasteczka:)
    Piękne, no!

  15. przepis jest naprawdę świetny i pragnę niedługo zrobić te ciasteczkaa .
    ogólnie bardzo podoba mi się twoja strona . :D

  16. BOSKIE!!! Właśnie piekę drugą blachę :) już wiem, że są to jedne z moich ulubionych ciasteczek! :) Dziś podam je do urodzinowej kawki gościom :)) Dziękuję za przepis! :*

  17. Aniu, zrobiłam :-) jedynie zamienilam kakao na karob.
    Pyszne są tak jak myślałam :-))
    Niestety po wycisnieciu pierwszej blachy rękaw odmówił posłuszeństwa i musiałam robić okrągłe placki. Podziwiam Twoje kształty ciastek, mnie ciężko szło wyciskanie ale warto było :-))

  18. Takie wyciskanie ciastek doskonale zastępuje siłownie :) Dobrze robi na biceps :) A tak na poważnie to ja zakładam tylkę (końcówkę do wyciskania) na gruby worek do mrożonek. Czasem gdy ciasto nie jest bardzo luźne i worek może nie wytrzymać to daję dwa worki (jeden w drugim). Niestety jeszcze nie dorobiłam się porządnego, dużego rękawa cukierniczego wielorazowego użytku:) A marzę o takim :)

  19. Dzisiaj zrobiłam te ciasteczka, ale w moim piecu 15 min to chyba za długo i troszkę się przypiekły, co do smaku za mało słodkie i za dużo cynamonu. Następnym razem dam więcej cukru a mniej cynamonu. Trochę się zagapiłam i zamiast 25dag masła dałam 1 kostkę czyli 20dag i musiałam dość się namęczyć przy wyciskaniu przez rękaw.

  20. od dawna marzylam o ciasteczkach wyciskanych, i dzis w koncu postanowilam wyprobowac moja plastikowa szprycke, ktora swietnie dawala sobie rade! i tu wlasnie byc moze jakis blad popelnilam… ominawszy pierwsza blache ktora z lekka przypalilam (zbyt cieniutkie wyszly) to drugie zrobione juz jak nalezy niestety w piekarniku troche oklaply. moze maslo zle, a moze przedobrzylam z mlekiem?
    ale i tak zawsze najbardziej mnie w tym cieszy, ze sa smaczne, a te sa wyjatkowo, kruchutkie, choc rzeczywiscie mozna by bylo dac odrobine mniej cukru coby poczuc wiecej kakaa.
    Pozdrawiam :)

  21. fajnie ale ile wychodzi sztuk:-)

    1. 2-3 blachy, w zależności od wielkości ciasteczek.

  22. Ciasteczka wyszły doskonałe- kruche i pyszne :) Jednak bardzo się „rozlały” mimo iż wszystko robiłam zgodnie z zaleceniami (chyba…) Co mogło być tego przyczyną?

    1. Spróbuj ochłodzić ciasteczka przed pieczeniem, włóż blaszkę z ciastkami do lodówki i jak się schłodzą to od razu do pieca.

  23. Świetne :) Chcę te cudeńka zrobić w najbliższym czasie, wyglądają bardzo apetycznie! I coś czuję, że będę je wielbiła tak samo jak moje ukochane pączki wiedeńskie :)

  24. Robiłam wczoraj – przypalone, a piekłam według przepisu. Teraz się roztapiają i wychodzi płaska patelnia masy czekoladowej… Co robię źle?
    Dodam że wstawiam blachy do lodówki przed pieczeniem.

    1. Kruche ciasto rozlewa się gdy temperatura pieca jest za niska. Tłuszcz wtedy wytapia się z ciasta i praży jak przy robieniu zasmażki, a ciasto się rozlewa i deformuje. Spróbuj piec krócej ale w wyższej temperaturze.

  25. OH! Za niska temperatura? Może dlatego moje ciastka kawowe tak się rozlewają? Ja myślałam, że właśnie za wysoka i za szybko coś się rozpuszcza… Ciągle się uczę.

  26. Ciasteczka chrupiące i delikatne, po prostu pyszne. W moim piekarniku po spaleniu jednej blaszki, piekłam w 200 stopniach 8 minut. Zamiast cynamonu dodałam aromat rumowy. Wspaniały przepis! :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)