W tym roku jakoś wyjątkowo mało kolorowe są moje pierniczki. Przed szaleństwem piernikowym zakupiłam kilka nowych barwników i stoją sobie w kuchni :). A ja z uporem maniaka lukruje na biało i biało – niebiesko. No ale jeszcze sporo pierniczków czeka na lukrowanie więc kto wie może „ubiorę” je w jakieś szalone kolory…




Dodaj komentarz