Piernik dojrzewający (cz. 1 – ciasto)

Tak, tak, dobrze widzicie :).  W tym tygodniu tak mi zmarzły stopy, że musiałam wspomóc się wełnianymi kapciami. A skoro idą jesienne, chłodne wieczory to najwyższy czas zarobić ciasto na piernik dojrzewający. No więc zarobiłam :). Uczucie przy wdychaniu zapachu korzennych przypraw wymieszanych z miodem bezcenne… Święta idą, nie ma na to rady… :).

 

piernik dojrzewający_nm2

 

PIERNIK  DOJRZEWAJĄCY

 

500 g miodu

200 g masła

1 1/2 szklanki cukru

5 łyżek przyprawy do piernika*

4 jajka

2 łyżeczki sody

1/2 szklanki śmietany (w temperaturze pokojowej)

1/2 łyżeczki soli

750 g mąki pszennej

250 g mąki żytniej chlebowej

 

W dużym rondlu podgrzewamy masło, miód i cukier, doprowadzamy do wrzenia, chwilę gotujemy i gdy cukier zupełnie się rozpuści dodajemy przyprawę do piernika i po dokładnym wymieszaniu odstawiamy do przestygnięcia. Śmietanę mieszamy z sodą. Odstawiamy na 15 minut, śmietana powinna się lekko spienić.

Mąkę żytnią, pszenną i sól przesiewamy przez sito. Jajka wybijamy do miski i lekko roztrzepujemy widelcem. Do letniego miodu z masłem i cukrem wsypujemy 1/3 mąki, mieszamy aż składniki połączą się. Dodajemy śmietanę z sodą i ponownie mieszamy. Naprzemiennie dodajemy pozostałą mąkę (po ok. pół szklanki) i jajka. Ciasto można mieszać mikserem, ale niekoniecznie. Ja mieszam wszystko w rondlu, w którym gotowałam miód, drewnianą łyżką.

Ciasto jest luźne, wprawdzie trzeba użyć trochę siły, ale można je łatwo wymieszać. Wymieszane ciasto przekładamy do miski (ja przekładam do makutry), przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy w chłodne miejsce. Ja trzymam ciasto w lodówce, bo nie posiadam spiżarni :). Ciasto w czasie dojrzewania zgęstnieje i nabierze konsystencji plasteliny.

 
* przepis na przyprawę do piernika:

Przyprawa korzenna do piernika

 

Wydrukuj przepis

piernik dojrzewający_nm1

piernik dojrzewający_nm3


Komentarze

10 odpowiedzi do „Piernik dojrzewający (cz. 1 – ciasto)”

  1. Święta?? Nieeee… :D
    Jeszcze jest lato:). Jednak co do jednego się zgodzę, na piernik zawsze mam chęć! :)
    Pychota :)

  2. Nieeee! jeszcze nie! dopiero pod koniec września :)
    Piękne zdjęcia. Za ich sprawą jednak trochę zatęskniłam za świątecznym zamieszaniem :)

  3. co roku mam go zrobić i wciąż jestem spóźniona :)

  4. Ile czasu może leżeć taki piernik w lodówce? do Świąt naprawdę nic mu się nie stanie? Na szczęście w moich regionach Polski dopiero idzie jesień :) ale Piernika chćetnie bym zjadła. Już do powideł dodaję cynamon :)

    1. Nic się nie stanie. Dawniej ciasto leżakowało w dzieży nawet kilka lat, a z każdego roku odkładało się kawałek ciasta jako zaczątek do piernika na rok następny, a panna młoda dostawała w posagu zaczątek ciasta piernikowego z poprzedniego roku.
      Ja trzymam ciasto na piernik w lodówce w szufladzie na warzywa. Owijam go w folię spożywczą. Nic mu się nie dzieje.

  5. Anuś, a wiesz może czy wszystko się uda jeśli z jajek wyjmę żółtka? Jestem na nie uczulona na nie :(

  6. Spróbuj dać za każde żółtko dodatkową łyżkę gęstej śmietany, powinno się udać :). Struktura ciasta może być trochę inna bo żółtko jednak scala ciasto, ale białka mają podobne właściwości więc warto spróbować.

  7. Dziękuję za tak szybką odpowiedź! To ja dziś wstawiam, niech dojrzewa :) W tamtym roku robiłam z twojego przepisu piernikowe cuda i nie wyobrażam sobie, aby miało tego zabraknąć. Już nawet byłam gotowa znowu chodzić w apaszce, aby nie było widać wysypki i drapać się całe święta :D Zatem wypróbuję na śmietanie. Pozdrawiam ciepło :*

  8. przepraszam, że się tu tak panoszę, ale chciałam dać znać, (może komuś się przyda), że piernik na białkach bez żółtek (z dodatkową śmietaną zamiast) wyszedł równie boski jak z żółtkami. Pierniczki niestety nie dotrwają do świąt. Codziennie dawkujemy sobie po jednym :D Ale się nie martwimy, bo mamy jeszcze blaty na piernik przekładany :D A na „po nowym roku” będą jeszcze dwa blaty do sernika! To się nazywa przedłużanie świąt!

  9. Awatar Mary Abramczyk
    Mary Abramczyk

    First attempt, made 1/4 of the above recipe – we will see the results in 6 weeks!!!! Hoping to eat some with glaze or chocolate, and use some in sweet moczka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)