Łakocie na Wielkanoc
Ciepłe lody – smak dzieciństwa :)
Babka cytrynowa
Wielkanocne jajka z ciasta (pieczone w jajowych skorupkach)
Mazurek morelowo – migdałowy
Tort malinowy
Warsztaty smaku z Bożeną Sikoń od kuchni :) (cz.3)
Warsztaty smaku z Bożeną Sikoń od kuchni :) (cz.2)
Warsztaty smaku z Bożeną Sikoń od kuchni :) (cz.1)
KULKOWO – rozdawajka na Walentynki :)
Sernik czekoladowy
Bułeczki z serem
Pączki z ciasta parzonego
Draże mleczne
Wafle
Ciasto kokosowe (bounty)
Trdlo (trdelnik)
Kruche babeczki z makiem
Jagódka
II candy piernikowe – wyniki!
Jak zrobić lukier?
Pierniczki bez pieczenia :)
Drożdżowy ślimak z nadzieniem figowym
Piernik marchwiowo – orzechowy
Piernikowe inspiracje
Placek z jabłkami
Owoce w cieście
II Candy piernikowe
Jabłka w cieście
Sernikowe kwiatki
Ciasto orzechowo – migdałowe
Róże – ciasto francuskie z jabłkami
Biszkopt ze śliwkami
Sernik na zimno z jagodami
Drożdżówka z serem
Jagodzianki
Ciasto ucierane z owocami
Babka kukurydziana
Muffiny pszenno-kukurydziane z fetą
Chałka maślana
Baranek i zajączek wielkanocny
Candy Wielkanocne – losowanie
Drożdżowe kwiatki
Mazurek orzechowy z migdałową bezą
Ciasteczka kokosowo – owsiane z białą czekoladą
Candy Wielkanocne
Pączki z sokiem pomarańczowym
Oponki (2)
Mini pączki z… marshmallow :)
Babka ucierana
Ciasto czekoladowo – bananowe
Koreczki karnawałowe
Róże – ciasteczka maślane
Oblaty karlsbadskie
Pączki
Porządki
Blog Roku 2010
Jest taki dzień…
Trufle w gorzkiej czekoladzie
Lukrowanie nie jest trudne :)
Piernikowe bałwanki
Mikołaje z piernika
Pierniczki – zimowe kompleciki
Candy piernikowe – losowanie
Zmiany :)
Mikołajowe sanie z piernika
Piernikowe karty
Bez dodatku cukru
Ciasteczka czekoladowo – kawowe
Rogaliki migdałowe i talarki orzechowe
Candy piernikowe
Piernikowe scrabble
Mini torciki – trójkąciki
Ciasteczka cukrowe
Babka z nutellą
Kokilki z ciasta francuskiego
Mini ptysie z bitą śmietaną
Tortilla + nadzienie = qurrilla
Cebulaki
Drożdżowy placek z borówką amerykańską
Kruche gniazdka
Cukiereczki czyli candy debiutanckie
Grissini (2)
Muffiny bardzo jagodowe
Focaccia
Ciasteczka wiedeńskie
Kruche ciasteczka z nadzieniem orzechowym
Crumble czereśniowo – nektarynkowe
Guziczki toffi – domowy Twix :)
Jagodzianki
Bez związku z kulinariami raz jeszcze :)
Bez związku z kulinariami :)
Ciasteczka podwójnie czekoladowe
Drożdżowe rogaliki z nutellą
Chałka (na zakwasie) z posypką
Wafle (andruty) – chrupiące i słodkie
Chleb z płatkami owsianymi
Kruche ciasteczka ‘piłkarskie’ :)
Słodkie bułeczki maślane
Ciasteczka maślane – maleńkie i niezwykle kruche
Mazurek orzechowo – migdałowy
Drożdżowe ‘miseczki’ na rzeżuchę.
Babka ucierana z Irish Cream
Westfalskie ludziki z ciasta drożdżowego
Makowiec na biszkopcie
Kruche ciasteczka z limonką i czekoladą
Rozetki – chrupiące i kruche
Rogale
Maślane zawijańce z cynamonem
Pączki – pyszne i puszyste
Florentynki
Domowa pianka marshmallow
Ciasto bardzo czekoladowe
Blog tygodnia – zapraszam do lektury :)
Klawisze – herbatniki bardzo kruche
Ule – nadziewane ciasteczka (bez pieczenia)
Ciasteczka mleczno – kokosowe (bez pieczenia)
Piernikowe bombki choinkowe
Lukrowanie pierniczków czas zacząć (cz. 2)
Piernikowe świeczniki
Lukrowe zawieszki na choinkę
Lukrowanie pierniczków czas zacząć :)
Piernikowe domino
Keks – ciasto pełne bakalii
drożdżowe03 lip 2011 06:16

Początek lipca, a pogoda jak w listopadzie. Deszczowo i zimno. Okropność. Na osłodę upiekłam drożdżówkę z serem. Zniknęła bardzo szybko, a do małych nie należała :).

DROŻDŻÓWKA Z  SEREM

Rozczyn:

3/4 szklanki letniego mleka

1 łyżka mąki pszennej

1 łyżka cukru

50 g świeżych drożdży

Ciasto:

1/4 szklanki cukru

1 jajko

3 do  3,5  szklanki mąki

50 g bardzo miękkiego masła

szczypta soli

2 łyżeczki esencji waniliowej

Nadzienie serowe:

400 g sera (twarogu mielonego)

1/2 szklanki cukru

1 jajko

2 łyżki mąki pszennej

Do smarowania ciasta:

1 żółtko

2 łyżki mleka

Składniki rozczynu łączymy w wysokiej misce. Ja robię rozczyn w misce miksera. Odstawiamy aż drożdże wytworzą bąbelki i mocno się spienią. Do wyrośniętego rozczynu dodajemy wszystkie składniki ciasta i wyrabiamy. Ciasto ma być gładkie, lśniące i powinno lekko kleić się do rąk. Gdyby ciasto było bardzo klejące dodajemy jeszcze 0,5 szklanki mąki. Odstawiamy do wyrośnięcia.

Na blaszkę (tą z piekarnika) lekko oprószoną mąką, wykładamy wyrośnięte ciasto. Dłońmi posypanymi mąką formujemy placek, taki aby wypełnił całą blachę. Odstawiamy na czas przygotowania nadzienia serowego.

Wszystkie składniki nadzienia mieszamy łyżką i wykładamy na ciasto. Ser układamy na środku zostawiając z obu stron pasy ciasta o takiej szerokości aby przykryć nimi ser. Kawałki ciasta bez nadzienia nacinamy na szerokie 3 cm paski. Najwygodniej zrobić to nożyczkami. Paski ciasta zakładamy na nadzienie naprzemiennie, raz z lewej, raz z prawej strony tworząc coś na kształt warkocza.

Odstawiamy na 20 – 30 minut. Wyrośnięte ciasto smarujemy żółtkiem wymieszanym z mlekiem.

Drożdżówkę pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez około godzinę. Wyjmujemy gdy wierzch będzie lekko złocisty.

drożdżowe26 cze 2011 07:45

W warzywniaku pojawiły się już jagody. Pierwszą partię jagodzianek upiekłam w ubiegłym tygodniu ale zniknęły tak szybko, że nie zdążyły pozować do zdjęć :). Dzisiaj kolejna porcja bułeczek z jagodami. Jagodzianki z tego przepisu są stosunkowo mało słodkie więc jeżeli lubicie zdecydowaną słodycz to koniecznie trzeba zwiększyć ilość cukru.

JAGODZIANKI

Rozczyn:

50 g świeżych drożdży

2 łyżki cukru

3 łyżki mąki

1/4 szklanki ciepłego mleka

Ciasto:

3 szklanki mąki pszennej

1 jajko

1 żółtko

1/2 szklanki mleka

1/2 szklanki wody

50 g bardzo miękkiego masła

1/4 szklanki cukru

szczypta soli

Nadzienie:

2 szklanki jagód

2 łyżeczki cukru

1 łyżeczka mąki pszennej


Składniki na rozczyn wkładamy do wysokiego naczynia i dobrze mieszamy aż rozczyn będzie gładki i jednolity. Odstawiamy rozczyn do wyrośnięcia.

Do miski robota kuchennego wsypujemy mąkę, wlewamy wyrośnięty rozczyn i dodajemy wszystkie pozostałe składniki. Wyrabiamy ciasto około 5 minut. Gdyby ciasto było zbyt luźne możemy dodać trochę mąki (ale nie więcej niż 1/3 szklanki), gdyby ciasto było zbyt zbite dolewamy mleko. Mleko dodajemy wlewając po jednej łyżce. Po dodaniu każdej łyżki mleka dobrze wyrabiamy ciasto i dopiero gdy mleko dobrze się połączy z ciastem dodajemy (jeżeli potrzeba) kolejną łyżkę mleka.

Ciasto ma być miękkie i powinno lekko lepić się do rąk.

Wyrobione ciasto odstawiamy do wyrośnięcia.

Jagody mieszamy z cukrem i mąką. Dodatek mąki spowoduje, że sok z jagód nie będzie wypływał z jagodzianek.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na blat wysypany mąką. Rękami rozpłaszczamy ciasto formują z niego placek grubości około 1,5 – 2 cm. Szklanką wycinamy kółka. Na środku każdego kółka kładziemy 1 łyżeczkę jagód. Ciasto dokładnie zlepiamy i układamy na blaszce zlepieniem do dołu. Ja układam bułeczki w niewielkiej odległości od siebie bo lubię bułeczki „odrywane”  – są bardziej miękkie.

Bułeczki odstawiamy do wyrośnięcia. Na tym etapie możemy blaszkę z jagodziankami włożyć do lodówki i zostawić na noc. Robiłam bułeczki na oba sposoby i te jagodzianki, które wyrastały przez noc w lodówce były bardziej wyrośnięte i puszyste.

Gdy  jagodzianki wyrosną wkładamy je do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy aż wierzch bułeczek będzie złocisty. Czas pieczenia jest zależny od wielkości jagodzianek, ilości nadzienia oraz tego czy bułeczki są połączone („odrywane”) czy leża na blaszce osobno.

Pamiętajcie, że bułeczki które rosną w lodówce trzeba wyjąć z lodówki godzinę przed włożeniem do piekarnika.

drożdżowe03 maj 2011 10:06

Ostatnio cierpię na totalny brak czasu. Niedługo się to zmieni :). A tymczasem wykorzystując wolny dzień upiekłam chałkę maślaną. Ponieważ nie miałam w domu mleka, a sklepy dzisiaj pozamykane, użyłam mleczka kokosowego z puszki. Chałka ładnie wyrosła, jest puszysta i bardzo smaczna.

CHAŁKA MAŚLANA

600 g mąki pszennej

50 g cukru

50 g masła

2 jajka

ok. 1 szklanki mleka *

30 g drożdży (świeżych)

szczypta soli

jajko do smarowania

W  dużej misce rozcieramy drożdże z 4 łyżkami mąki, 1/4 szklanki mleka i 1 łyżką cukru. Odstawiamy do wyrośnięcia. Gdy rozczyn się mocno spieni i podwoi swoją objętość dodajemy do niego resztę mąki i pół szklanki mleka. Mieszamy ciasto dodając po jednym jajku. Wyrabiamy ciasto około 10 minut. Jeżeli ciasto jest zbyt twarde dodajemy resztę mleka oraz sól, cukier i rozpuszczone (przestudzone) masło. Wyrabiamy ciasto jeszcze przez chwilę. Dobrze wyrobione ciasto powinno gładkie i elastyczne. Odstawiamy ciasto do wyrośnięcia. Gdy podwoi swoją objętość wykładamy je na blat wysypany mąką. Ciasto dzielimy na dwie części w proporcjach 3:2. Z każdej części formujemy 4 wałeczki. Z wałeczków zaplatamy warkocze (jeden mniejszy, drugi większy). Mniejszy warkocz układamy na większym i odstawiamy do wyrośnięcia. Wyrośniętą chałkę smarujemy rozbełtanym jajkiem. Ja posypałam chałkę cynamonem i cukrem do zapiekania.

Pieczemy około 50 minut w temperaturze 180 – 190 stopni C.

* do pieczenia chałki użyłam mleczka kokosowego z puszki. Mleczko było dosyć gęste więc rozcieńczyłam je wodą do konsystencji zwykłego mleka.

drożdżowe10 kwi 2011 07:53

Przepis na drożdżowe kwiatki znalazłam w gazetce „Lubię gotować”. Musiałam go jednak trochę zmodyfikować bo po połączeniu składników ciasto było bardzo tłuste, ociekało masłem. Kiedyś piekłam słodkie bułki – też z takiego tłustego ciasta – i nie było smaczne, duża zawartość tłuszczu nie pozwoliła bułkom wyrosnąć i były zbite i mało puszyste. Przepis na drożdżowe kwiatki podam w oryginale i zaznaczę jakie zmiany wprowadziłam.

DROŻDŻOWE KWIATKI

250 g mąki

30 g świeżych drożdży

100 g masła

1 łyżka oleju słonecznikowego

1/2 szklanki cukru

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

3 żółtka

3 łyżki mleka

szczypta soli


Drożdże rozcieramy z 3 łyżkami ciepłego mleka, 3 łyżkami mąki i łyżką cukru. Odstawiamy do wyrośnięcia.

Żółtka ucieramy z pozostałym cukrem, esencją waniliową i szczyptą soli.

Mąkę przesiewamy, do mąki dodajemy wyrośnięty rozczyn, utarte żółtka, roztopione (przestudzone) masło i olej.

Ze wszystkich składników zarabiamy ciasto.

(po zarobieniu składników, gdy okazało się za tłuste, dodałam do ciasta jeszcze:

1 1/4 szklanki mąki

1/4 szklanki mleka

1 całe jajko)

Ciasto wyrabiamy do chwili gdy będzie gładkie, elastyczne i nie będzie kleić się do rąk. Odstawiamy ciasto do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto wałkujemy na grubość 0,5 cm. Z ciasta wykrawamy krążki o średnicy 6 cm. Każdy krążek nacinamy w kilku miejscach nadając mu kształt kwiatka. Układamy kwiatki na blasze i odstawiamy do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciastka można przed pieczeniem posmarować białkiem.

Kwiatki pieczemy w temperaturze 170  stopni C do chwili aż wierzch lekko się zezłoci.

Po upieczeniu, na środku kwiatka, zaznaczamy środek nakładając czekoladę lub trochę powideł, dżemu – co kto lubi. Ja dodatkowo posypałam kwiatki cukrem pudrem.

drożdżowe13 lut 2011 06:05

W gazetce „Lubię gotować” znalazłam przepis na pączki, który mnie bardzo zaciekawił. Rozczyn sporządza się z soku pomarańczowego. Sok dodaje się także do ciasta. W gazetce z ciasta sporządzonego według podanych proporcji pączki formuje się rękami, a surowe ciasto nadziewa się marmoladą. Szczerze gratuluję temu kto tego dokona :) Ale nie zniechęcajcie się. Zmieniłam tylko technikę formowania pączków i piekłam te pączki już kilkakrotnie, bo naprawdę warto. Są bardzo smaczne, delikatne, a sok pomarańczowy zabarwia ciasto na ładny, żółty kolor.

PĄCZKI Z SOKIEM POMARAŃCZOWYM

500 g mąki

50 g świeżych drożdży

50 g miodu

1 szklanka soku pomarańczowego

8 żółtek

2 łyżki rumu (ja dałam spirytus)

100 g masła

tłuszcz do smażenia

cukier puder do posypania

Drożdże rozcieramy z 1/4 szklanki soku pomarańczowego, łyżką mąki i miodem. Odstawiamy do wyrośnięcia.

Wyrośnięty rozczyn łączymy z żółtkami, pozostałym sokiem, przesianą mąką i rumem. Wyrabiamy ciasto aż będzie jednolite i gładkie. Pod koniec wyrabiania dodajemy roztopione masło. Wyrobione ciasto odstawiamy do wyrośnięcia.

Gdy ciasto podwoi objętość nabieramy łyżką małe porcje i smażymy na rozgrzanym tłuszczu.

Ponieważ nie chciało mi się smażyć ciasta nabierając go łyżką przełożyłam je do grubego worka (takiego na mrożonki), odcięłam róg i wyciskałam ciasto na rozgrzany tłuszcz odcinając nożyczkami 2 cm kawałki ciasta. Nożyczki przed użyciem lekko natłuściłam żeby ciasto się do nich nie przyklejało. Nie martwcie się o strukturę ciasta, jeżeli jest dobrze wyrośnięte to przełożenie do worka i wyciskanie nic nie zaszkodzi. Trzeba tylko uważać przy odcinaniu ciasta, należy to robić delikatnie i z małej wysokości żeby tłuszcz nie chlapał i nie poparzył Wam rąk.


« Poprzednia stronaNastępna strona »


Szablon Simple Recipes, modyfikacje: Łukasz Wójcik