Lukrowanie nie jest trudne :)

W ramach przerywnika między piernikami a porządkami powstał lukrowy domko-kościół. Przez kilka dni ‚budowałam’ z lukru poszczególne elementy. Dzisiaj doczekały się połączenia w całość. Tytuł wpisu jest trochę przekorny bo montaż dachu nie był wcale taki prosty :).  Niestety ze względu na bardzo dużą ‚delikatność’ materiałów budowlanych nie dało się niczym podeprzeć poszczególnych elementów w czasie łączenia. No ale jakoś poszło… :). Pomysł na domko- kościół wyszukałam na jakimś zagranicznym portalu o tematyce świątecznej.

111 comments

  1. Mille
    5 listopada 2011 o 11:19

    Cudowny kościół, jak z bajki:)) Mam pytanie nt. sklejania poszczególnych ścian, rozumiem, że użyła Pani do tego także lukru? Czy całość jest przytwierdzona do ‚podłoża’? Może od tego trzeba zacząć? Proszę o jakieś wskazówki;) Pozdrawiam jesiennie!

  2. Katarzyna
    25 listopada 2011 o 17:11

    Aniu jestes mistrzynia to jest poprostu cudne!! brak mi słów szok!

  3. Ania
    25 listopada 2011 o 20:06

    O KURCZE!!
    Niech Pani będzie z siebie duma!
    TO JEST NIEWIARYGODNE!!!
    GRATULUJE TALENTU!
    Ponadto dodam że jestem zachwycona Pani blogiem!
    Nakręca mnie do tego żeby nauczyć się pichcić :]

  4. 1 grudnia 2011 o 10:47

    Niesamowite, ile cierpliwości i wprawnej ręki potrzeba do stworzenia takiego dzieła MAJSTERSZTYK !!!!!

  5. 4 grudnia 2011 o 11:11

    Dołączam się do tej długiej listy komentarzy: CUDO! Pozdrawiam serdecznie, przedświątecznie :)

  6. 6 grudnia 2011 o 15:10

    Piękne arcydzieło! Na prawdę chyle czoła i zazdroszcze umiejętności ;)

  7. 12 lutego 2012 o 12:42

    o kurczę blaszka!

  8. 29 października 2012 o 15:55

    Chylę czoła:)Piękne cudo:)

  9. 12 listopada 2012 o 11:41

    Cudo! Podziwiam za cierpliwość, precyzję i talent :)!
    Pozdrawiam serdecznie!

  10. Ula
    13 grudnia 2012 o 12:06

    CUDNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Leave reply

*

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)

Back to Top