Drożdżowe ‚miseczki’ na rzeżuchę.

Nie wiem jak Wy ale ja przed każdą Wielkanocą zastanawiam się w czym zasiać rzeżuchę. W tym roku uplotłam z ciasta drożdżowego małe ‚miseczki’. Przed formowaniem ‚miseczek’ owinęłam miskę (tą na której zaplatałam ciasto) folią aluminiową. Folia nie przywiera do ciasta i upieczona ‚miseczka’ ładnie odchodzi od formy. Sposób zaplatania jest taki sam jak koszyczka z ciasta na chałkę.

W tym wpisie znajduje się instrukcja wyplatania koszyka z ciasta.

 

CIASTO DROŻDŻOWE

 

500 g mąki pszennej

42 g suchych drożdży

1/4 l ciepłego mleka

1 łyżka cukru

1/2 łyżeczki soli

80 g roztopionej margaryny

1 białko

 

Drożdże i cukier rozpuszczamy w mleku. Odstawiamy na chwilę aż mleko lekko się spieni. Do miski wsypujemy mąkę i sól. Dodajemy mleko. Mieszamy aż powstanie jednolite ciasto. Dodajemy rozpuszczoną, przestudzoną margarynę. Wyrabiamy aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Gdyby ciasto było za luźne można dosypać trochę mąki.

Ciasto wkładamy do miski. Przykrywamy ściereczka i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Wyrośnięte ciasto wykładamy na blat, chwile wyrabiamy. Formujemy wałeczki i zaplatamy jak koszyk. Odstawiamy na 15 – 20 minut do wyrośnięcia i po tym czasie smarujemy ciasto białkiem jajka rozmieszanym z 2 łyżkami wody.

Pieczemy w temperaturze 175 stopni około 20 minut – czas pieczenia zależy od wielkości ‚miseczek’.

Upieczone koszyczki (‚miseczki’) wykładamy folią – dosyć dokładnie żeby wilgoć z rzeżuchy nie rozmoczyła ciasta. Na folię wysypujemy ziemię (lub watę) i wysypujemy nasiona rzeżuchy. Ostrożnie podlewamy żeby nie zalać ‚miseczki’.

 

Wydrukuj przepis

11 comments

  1. 28 marca 2010 o 16:13

    W prostocie siła, po co kupować jakieś plastikowe doniczki, skoro można upiec sobie takie wspaniałe koszyczki! bardzo świąteczne i takie eleganckie :)

  2. 28 marca 2010 o 16:17

    niesamowite!

    i pomyślec, że moja rzeżucha rośnie w plastiku..

  3. 28 marca 2010 o 16:57

    Są absolutnie rewelacyjne! :)

    A u mnie rzeżucha zawsze rośnie na ceramicznej podstawce-jeżu (że rzeżucha to niby kolce) ;) trochę mało wiosenny ten jeż, ale cóż… :)

  4. 28 marca 2010 o 17:52

    Prze urocze :) Podziwiam. Są niesamowite. Pozdrawiam :)

  5. 28 marca 2010 o 19:38

    pamiętam jak rok temu (jeszcze jako blue_chomik (; ) zrobiłam Twój wielkanocny koszyczek, wszyscy byli zachwyceni mimo iż był nieco pokraczny, nawet chyba jest w spiżarce w jakimś pudełku, nawet nie chce wiedzieć jak twardy jest ;))

    jejku pamiętam jak pisałam tam ten komentarz, fajnie do niego wrócić ;)

  6. 28 marca 2010 o 19:46

    jejku, jakie śliczne! wyglądają cudownie z tą zielenią! pozdrawiam już wiosennie :)

  7. 29 marca 2010 o 05:39

    Jejku jakie cudowne! Piękne miseczki :)))

  8. 29 marca 2010 o 22:20

    Mój zeszłoroczny koszyczek już pewnie zutylizowany :)
    A w tym roku czeka mnie jeszcze pieczenie baranków i zajączków świątecznych :)

  9. 30 marca 2010 o 00:01

    wow, jestem pod wrażeniem Twoich zdolności manualnych (które zauważyłam pierwszy raz przy pierniczkach)

    zazdroszczę talentu [a ja rysuję jak dzieci w zerówce, nie dla mnie ozdobne i trudne przeplatanki, ozdoby, itp]

  10. 30 marca 2010 o 06:45

    Jestem zachwycona! Pomysłem i wykonaniem.

  11. 30 marca 2010 o 18:45

    Jak dla mnie rewelacja, coś wspaniałego :)

Leave reply

*

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)

Back to Top