Dlaczego wybrałam mikser Kitchen Aid

Pytacie mnie często jakiego miksera używam do wypieku ciast i jaki mikser polecam. Zastanawiałam się czy stworzyć ten wpis, bo sama nieufnie podchodzę do zachwalania produktów na blogach i różnego rodzaju wpisów sponsorowanych, ale zapewniam Was, że ten wpis nie jest sponsorowany i to co tu przeczytacie to wyłącznie moje odczucia jako osoby nadużywającej KA :).

Kitchen Aid Artisan to mój trzeci mikser, wcześniej miałam Zelmera z misą (nie przeżył mieszania chleba) i MUMa z firmy Bosch. W czasie udziału w „Warsztatach Smaku” miałam styczność z Kenwoodem, ale wtedy byłam już przyzwyczajona do swojego KA i odczucia z użytkowania Kenwooda nie są miarodajne :). MUM służył mi prawie dwa lata, ale był cały plastikowy i żeby nie podzielił losu Zelmera, obchodziłam się z nim dość delikatnie, a i tak dwukrotnie połamałam jakieś plastikowe części. W końcu nadszedł długo wyczekiwany dzień i w 2007 roku dostałam jeden z piękniejszych prezentów: czarny, błyszczący Kitchen Aid :). Dlaczego właśnie Kitchen Aid? Bo jest piękny! :). Takie właśnie było moje pierwsze wrażenie gdy oglądałam zdjęcia i czytałam o nim opinie w internecie i takie też było drugie wrażenie, gdy otworzyłam wielką paczkę, którą wtargał do domu kurier. Przekonującym argumentem było również to, że KA ma swoje lata, a coś co przetrwało w sprzedaży 100 lat i nadal cieszy się wielkim powodzeniem nie może być bublem. No i wygląd, ten bije na głowę wszystkie miksery na rynku! W zasadzie wygląd współczesnego KA niewiele się różni od wcześniejszych modeli. Na zdjęciu poniżej KA z 1962 roku :)

KA 1962_nm1

tu KA w 1931 roku, zdjęcia pochodzą z książki kucharskiej wydanej nakładem Polskiego Instytutu Wydawniczego w Katowicach pod redakcją prof. Emila Wyrobka:

KA_nm2

a tu KA w 1936 roku:

KA_nm3

a tu współczesny KA (mój):

lukier2

KA to kawał maszyny! Mikser jest ciężki, musi stać na blacie i nie ma mowy o chowaniu go do szafki, z dwóch względów: jest duży, sporo waży i wyciąganie go z szafki tylko do mieszania ciasta jest bezsensowne, po drugie kto taki piękny mikser trzyma w ukryciu. KA używam codziennie wyrabiając wszelkie rodzaje ciasta, ucierając kremy, ubijając śmietanę i jajka. Dodatkowo mam przystawkę do szatkowania, maszynkę do mięsa i wałkowarkę do makaronu. Ta ostatnia jest nieoceniona przy wałkowaniu ciasta na faworki.

makaron006vp9-2

makaron013rp1-2

Artisan (bo taki model posiadam) jest wystarczający na domowe potrzeby, wytrzymuje nawet dość intensywną eksploatację, jest stabilny, nie przesuwa się na blacie podczas mieszania ciast (nawet tych dość „ciężkich”). To jest dosyć ważne ponieważ można wykonywać inne czynności w czasie gdy KA wyrabia ciasto, a nie trzymać wędrujący po blacie mikser. Minusem jest dość duża cena samego miksera i  wysokie ceny przystawek. Na minus zasługuje również to, że przy intensywnym użytkowaniu wyciera się biała, ochronna powłoka z mieszadła w kształcie wiosła. „Wykańczam” właśnie drugie mieszadło, które dodatkowo ma bąbelki powietrza na górze mieszadła, przy uchwycie do mocowania i tam ta ochronna powłoka też odpryskuje. Początkowo myślałam, że te wycieranie wiosła, to wina źle ustawionej wysokości mieszadła, ale po ustawieniu mieszadła w serwisie, po jakimś czasie użytkowania, dzieje się tak samo (z hakiem tego problemu nie ma). Nie posiadam mieszadła z silikonowymi zgarniaczami więc czasem (zwłaszcza przy ucieraniu dużej ilości kremu lub innych mas maślanych) muszę zgarniać masę szpatułką ze ścianek miski. Wystarczy to zrobić jeden raz w czasie całego ucierania i jest ok.

Na duży plus zasługuje obsługa serwisowa. Z tak miłym i profesjonalnym podejściem do klienta jeszcze się nie spotkałam. I tu cieszę się, że nie zdecydowałam się na zakup miksera sprowadzanego z USA (w tańszej wersji czyli nie w autoryzowanym sklepie), bo na stronie przedstawiciela jest informacja, że nie serwisują mikserów sprowadzanych z USA. Ponieważ mój mikser pracuje bardzo ciężko (mam na myśli ogrom pracy, a nie odgłosy silnika), to w czasie gwarancji wysyłałam go dwukrotnie na przeglądy gwarancyjne (darmowe!). W ramach przeglądu wymieniono mi szczotki, dźwignię podnoszenia głowicy i zdarte mieszadło. Pan Serwisant wysłuchał, przez telefon, moich bolączek i uwag (to przy okazji pierwszego przeglądu),  drugim razem dołączyłam, do kartonu z KA, list miłosny do Pana Serwisanta i za równo za pierwszym jak i drugim razem wszystkie uwagi i życzenia zostały uwzględnione :). Teraz czeka mnie kolejny przegląd (już po gwarancji) i trochę boję się kosztów, ale może niepotrzebnie? Zobaczymy :).

Podsumowując: mikser planetarny Kitchen Aid to naprawdę dobry mikser. Jest warty swojej ceny. Ma drobne mankamenty, o których wspomniałam, ale są one niczym biorąc pod uwagę komfort pracy i wytrzymałość miksera, a dla mnie te dwie ostatnie rzeczy są najistotniejsze. I chociaż zakup tego miksera nie wpłynie na to, że z dnia na dzień staniemy się mistrzami wypieków, a wszelkie zakalce odejdą w zapomnienie, to z pewnością praca w kuchni stanie się łatwiejsza i przyjemniejsza.

Historyczne zdjęcia miksera pochodzą ze strony KitchenAid Polska na FB, i wykorzystałam je za zgodą administratora strony.

Zakalec – dlaczego powstaje i jak się go ustrzec.

zakalec_nm

Czasem zdarza się, że w naszych wypiekach powstaje zakalec. Przyczyn powstawania zakalca może być wiele: złe jakościowo składniki, stara, zleżała mąka, zła kolejność dodawania składników, nierówno nagrzewający się piekarnik, zbyt zimne składniki itp. Jak więc zapobiec powstawaniu zakalca?

1.Wszystkie składniki powinny mieć jednakową temperaturę, dlatego dobrze jest wyjąć wszystkie składniki odpowiednio wcześnie z lodówki (wyjątek stanowią przepisy, w których wyraźnie jest zaznaczone, że np. masło powinno być bardzo schłodzone).

2. Sprawdzajcie daty przydatności wszystkich składników. Przeterminowana mąka  lub proszek do pieczenia mogą przyczynić się do powstania zakalca.

3. Ważny jest także sposób przechowywania składników. Proszek do pieczenia przechowywany w wilgotnym miejscu traci swoje właściwości spulchniające.

4. Ważną rzeczą jest przesianie mąki. Przesiewanie napowietrza mąkę, a gdy przesiewamy ją razem z proszkiem do pieczenia i innymi składnikami suchymi dodatkowo zostaną one równomiernie rozprowadzone w cieście.

5. Najczęstszą przyczyną powstawania zakalca w cieście biszkoptowo tłuszczowym to zbyt długie mieszanie masy jajeczno żółtkowej ze składnikami suchymi, to tzw. „zaciągnięcie” ciasta.

6. Nie otwieramy piekarnika przez pierwsze 20 -30 minut pieczenia, nie ruszamy formą z piekącym się ciastem.

7. Sprawdzając patyczkiem czy ciasto jest upieczone uchylamy drzwi piekarnika i delikatnie nakłuwamy ciasto. Nie otwieramy piekarnika na całą szerokość i nie wysuwamy blachy z ciastem !!!

Ciasto drożdżowe

Ciasto drożdżowe

Sukces w pieczeniu ciasta drożdżowego zależy od kilku czynników. Pierwszym z nich jest właściwe przygotowanie surowców do produkcji ciasta. Mąkę należy przesiać przez sito w celu napowietrzenia, z drożdży sporządzić rozczyn, tłuszcz należy rozpuścić, a następnie schłodzić. Należy również pamiętać, że sól i cukier powinno dodawać się do ciasta w formie roztworu. Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na jakość ciasta drożdżowego jest przebieg procesu fermentacji. W procesie fermentacji, w wyniku działania enzymów drożdży, drożdże rozkładają cukry zawarte w mące oraz cukier dodany do ciasta powodując powstawanie dwutlenku węgla. Uwalnianie się dwutlenku węgla wywołuje powstawanie w cieście pęcherzyków, co powoduje spulchnianie ciasta poprzez zwiększenie jego objętości (ciasto rośnie).
Fermentacja będzie właściwa gdy ciasto będzie miało dostateczny dostęp tlenu, co warunkowane jest wystarczającym napowietrzeniem mąki podczas przesiewania oraz wyrabianiem, kiedy to następuje wtłaczanie powietrza do ciasta.

Ciasto drożdżowe możemy przygotować kilkoma metodami: metodą jednofazową na zimno, metodą jednofazową na ciepło i metodą dwufazową.

Przygotowanie ciasta metodą jednofazową (na zimno) polega na produkcji ciasta bez sporządzania rozczynu. Tą metodą przygotowuje się najczęściej ciasta półfrancuskie, lecz ze względu na niską temperaturę rozrostu (6-8 stopni) proces przygotowania ciasta jest dosyć długi i przez to jest to metoda rzadko stosowana.

Przygotowując ciasto drożdżowe metodą jednofazową na ciepło ogrzewamy mleko do temperatury 40 stopni C. W podgrzanym mleku roztapiamy sól. Sporządzamy masę jajeczno – cukrową (jajka ucieramy z cukrem). Ponieważ masa jajeczno – cukrowa też powinna być ogrzana, to jajka z cukrem ucieramy w kąpieli wodnej. Po połączeniu mleka, mąki, masy jajeczno – cukrowej wyrabiamy ciasto, a w końcowej fazie wyrabiania dodajemy roztopiony, podgrzany tłuszcz. Wyrobione ciasto powinno wzrastać 2 – 3 godziny. Optymalna temperatura dla wzrastania ciasta wynosi 32 stopnie C. W czasie wzrastania dobrze jest dwukrotnie przebić (odgazować) ciasto aby usunąć nadmiar dwutlenku węgla zgromadzonego w cieście.

Najpopularniejszą metodą sporządzania ciasta drożdżowego jest metoda dwufazowa (zwana również metodą pośrednią), która polega na przygotowaniu rozczynu drożdży, a następnie dodaniu go do ciasta. Rozczyn powinno się sporządzić z całej ilości drożdży, przewidzianej recepturą, oraz 35 – 50% mąki i 60 – 100% płynów. Drożdże rozprowadzamy płynem (mleko, woda) podgrzanym do temperatury 30 – 35 stopni C i łączymy z mąką. Rozczyn możemy zasilić łyżeczką cukru, co przyspieszy rozrost ciasta. Rozczyn pozostawiamy do wyrośnięcia na co najmniej godzinę. Wyrośnięty rozczyn łączymy z pozostałymi składnikami (zgodnie z recepturą) pamiętając, że dodawana do ciasta masa jajeczno – cukrowa powinna być lekko ogrzana. W końcowej fazie wyrabiania dodajemy do ciasta roztopiony, schłodzony tłuszcz, ponownie wyrabiamy i odstawiamy do wyrośnięcia. W czasie wzrastania dwukrotnie przebijamy ciasto.

Przygotowując wpis korzystałam z książki  „Ciastkarstwo”  C.Dojutrek, A.Pietrzyk oraz Almanachu cukierniczego ze strony http://www.mamz.pl

Moje foremki piernikowe

W końcu zmobilizowałam się i zrobiłam zdjęcia części mojej kolekcji foremek. Zdjęcia nie są najlepszej jakości, bo robiłam je w „biegu” na spotkaniu rękodzielniczym, ale jak zmobilizuję się i postanowię zrobić zdjęcia całości to wymienię na lepsze :).

 

 

Mąka

Podstawowym składnikiem wypieków jest mąka.  Na cechy i właściwości mąki ma wpływ wiele czynników: warunki przechowywania, przemiał oraz jakość ziarna. Wszystko to decyduje o wydajności mąki, zawartości popiołu tzw. typie mąki oraz wartości wypiekowej mąki.

Typ mąki  jest określany na podstawie zawartości w niej popiołu (czyli tego, co pozostaje po całkowitym spopieleniu składników organicznych w próbce produktu, w określonej temperaturze) wyrażonego w gramach na 100 kg mąki  (mąka typ 500 oznacza, że w 100 kg mąki znajduje się około 500 g popiołu, a w mące typ 850 w 100 kg zawartość popiołu wynosi około 850 g).

Typ mąki przesądza o barwie mąki. Im niższy typ mąki tym mąka jest bielsza, im typ mąki jest wyższy, tym mąka będzie ciemniejsza. Odcień i barwa mąki związana jest z zawartością w mące rozdrobnionej okrywy owocowo-nasiennej ziarna. „Biała” mąka wyprodukowana jest z centralnej części ziarna (z bielma mącznego), które stanowi około 82% zawartości ziarna (ziarna pszenicy). Wokół bielma mącznego, zewnętrzną warstwę ziarna tworzy okrywa owocowo-nasienna, która ulega również w pewnym stopniu rozdrobnieniu wraz z bielmem.  Stąd im większy stopień rozdrobnienia okrywy i przejście jej do mąki, tym większa zawartość popiołu, wyższy typ mąki oraz ciemniejsza barwa mąki.

Typy mąki pszennej

  • typ 450: tortowa – zawartość popiołu do 0,50%
  • typ 550: luksusowa – zawartość popiołu od 0,51% do 0,58%
  • typ 650: bułkowa – zawartość popiołu od 0,59% do 0,69%
  • typ 750: chlebowa – zawartość popiołu od 0,70% do 0,78%
  • typ 1050 – zawartość popiołu od 0,79% do 1,20%
  • typ 1400: sitkowa – zawartość popiołu od 1,21% do 1,60%
  • typ 1850: graham – zawartość popiołu od 1,61% do 2,00%
  • typ 2000: razowa, śruta chlebowa – zawartość popiołu nie więcej niż 2,00%

Typy mąki żytniej

  • typ 500: jasna – zawartość popiołu do 0,58%
  • typ 720 – zawartość popiołu od 0,59% do 0.78%
  • typ 1150 – zawartość popiołu od 0,79% do 1,31%
  • typ 1400: sitkowa – zawartość popiołu od 1,31% do 1,60%
  • typ 2000: razowa – zawartość popiołu nie więcej niż 2,00%

Typy mąki makaronowej uzyskiwanej z przemiału pszenicy twardej

  • semolina – zawartość popiołu nie więcej niż 0,90%
  • typ 950 – zawartość popiołu nie więcej niż 0,95%
  • typ 1750 – zawartość popiołu nie więcej niż 1,75%

Mąka jest produktem mniej trwałym i trudniejszym do przechowywania niż samo ziarno, z którego powstaje. Pod wpływem drobnoustrojów, wilgoci, tlenu z powietrza i innych czynników zmienia swoje cechy organoleptyczne i wartość wypiekową. Tłuszcz zawarty w mące podczas przechowywania uległa jełczeniu, pogarszając jakość mąki.  Jakość oraz ilość użytej mąki w stosunku do tłuszczu i składników płynnych ma istotny wpływ na smak i jakość ciasta. Jeżeli płynów (wody, mleka) będzie zbyt mało, to w czasie pieczenia nie nastąpi dostateczne sklejenie skrobi znajdującej się w mące i ciasto nie wyrośnie. Po upieczeniu ciasto będzie zbite, szybko stanie się czerstwe i będzie się kruszyć.  Jeżeli użyjemy zbyt dużo płynnych składników, to mąka ich nie wchłonie całkowicie i nie zdołają one  wyparować podczas pieczenia, ciasto będzie zbyt wilgotne i powstanie zakalec.

Zdarza się, że po dodaniu wszystkich składników ciasto jest zbyt luźne lub zbyt zwarte. Jest to wynikiem tego, że chłonność mąki bywa różna. Mąka świeżo przemielona ma mniejszą chłonność niż mąka przemielona jakiś czas temu. Mąka, która jest ‚odleżała’ nie tylko wchłonie więcej płynu, ale ciasto z takiej mąki będzie bardziej gęste (zbite).

Przygotowując wpis korzystałam z książek:

Ciastkarstwo. C.Dojutrek, A.Pietrzyk

Ciastka, ciasta, ciasteczka. J.Czernikowski

Back to Top